W mojej restauracji w Poznaniu widzę że ludzie coraz bardziej chcą proste dania ale wykonane dobrze. Zero pretensji, zero fusji na wyrost. Pieczywo żytnio-pszenne robi się modne, lokalne warzywa nie z magazynu. Młode osoby przychodzą na Kitchen Tour zamiast na eventy z DJ-em. Zmienia się też to jak pracownicy patrzą na pracę - nie chcą zmęczenia bezsennej nocy ale bardziej stabilności. Rekrutacja to teraz główny ból głowy. Dobrze zgrany, doświadczony zespół to miód na tym rynku.
Trendy kulinarne 2026, co się zmienia w kuchni? |
|
nie do konca sie zgodze, u mnie mlodzi nie chca stabilnosci tylko szybkiej kasy, rotacja jest ogromna i juz mnie wykancza xd
To prawda! U nas w lokalu przez kryzys nauczyliśmy się gotować taniej, ale lepiej, bo gość to czuł. Dziś mamy stałą kadrę, która rozumie filozofię kuchni, nie tylko pracę. Ta zmiana w 2020 bolała, ale dziś to nasza siła.
Zgoda ale to u Ciebie w duzym miescie. w mniejszych miejscach ludzie wciaz chca tani obiad szybko podany. nie mysle ze trend 'lokalnie i bio' zadomowil sie wszedzie. to bardziej kwestia kto ma gdzie i ile pieniedzy.
Kasia, ty masz e-commerce, czy zauwazylas trend na lokalne marki ubran czy to tylko marketing-hype?
Off-top ale zainteresowal mnie ten post o pracownikach. moja ciotka szuka teraz pracownika na zmiane nocna i nikt nie chce - wszyscy chca dzien. Wracajac do Katarzyny, jak przekonujesz nowych ludzi zeby przyszli do Ciebie zamiast do malej pizzerii obok?
Kasia, rozumiem co czujesz, ale się nie zgodzę do końca. Restauracja to nie tylko gotowanie, to przede wszystkim ludzie.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


