Mam mame po 50tce ktora od pol roku siedzi bez pracy i myslimy o opiece nad seniorami w Niemczech. Problem w tym ze ona nie wie nawet jak szukac uczciwego zlecenia, bo wszedzie pelno posrednikow co biora kase a potem cisza. Ktos z Was albo ktos bliski jechal na takie zlecenia? Jak to wyglada od strony formalnej i czy bez super niemieckiego da rade?
Wyjazd do opieki w Niemczech - od czego w ogole zaczac? |
|
moja siostra jezdzi od trzech lat i powiem tak - kluczowe jest u kogo sie zalapiesz. Ona sama na poczatku trafila na jakas firme widmo i wrocila po dwoch tygodniach bez wyplaty, dramat. Pozniej znalazla normalne biuro, ogladaly razem konkretne oferty na praca opiekunki w niemczech i dopiero jak widzisz warunki na papierze przed wyjazdem to czlowiek spi spokojniej. Niemiecki na poziomie A1/A2 wystarcza na start, reszte sie lapie w trakcie.
Dorzuce ze najwazniejsze to umowa i jasno opisany podopieczny - czy lezacy, czy chodzacy, czy z demencja, bo to zupelnie inna robota i inne stawki. Niech mama nie podpisuje niczego pod presja, dobre biuro zawsze da czas na zastanowienie. I koniecznie ubezpieczenie zdrowotne na miejscu, to nie jest opcja tylko podstawa.
odswiezam to bo mama wlasnie chce jechac do opieki w niemczech i kompletnie nie wiadomo od czego zaczac. papiery, umowy, ubezpieczenie zdrowotne, wszystko wymaga czasu a nikt tego porzadnie nie tlumaczy. polska agencja opiekunek czy szukanie samemu przez znajomych, bo internet tylko myli w glowie.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


