GoodStat
Strona główna
GoodStat — fora dyskusyjne Gastronomia i HoReCa Temat z gastronomia i horeca — co u Was?

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Temat z gastronomia i horeca — co u Was?

RE: Temat z gastronomia i horeca — co u Was?

#1
Pytanie bardziej praktyczne niż teoretyczne.

Branża HoReCa to duzo ukrytych kosztów. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się proste, dopiero w praktyce widać ile rzeczy może pójść nie tak.

Co o tym sądzicie?
Odpowiedz

RE: Temat z gastronomia i horeca — co u Was?

#2
Niedawno przerabiałem to samo. HACCP to nie tylko przepis, to faktyczne zabezpieczenie. Lepiej żeby kontrola sanepidu zastała dobry porządek niż zaskoczenie. Kazdy ma swój kontekst, pewnie.
Odpowiedz

RE: Temat z gastronomia i horeca — co u Was?

#3
Akurat ostatnio o tym myślałem. HACCP to nie tylko przepis, to faktyczne zabezpieczenie.

Lepiej żeby kontrola sanepidu zastała dobry porządek niż zaskoczenie. Tak czy siak warto się zastanowić zanim się podejmie decyzję.
Odpowiedz

RE: Temat z gastronomia i horeca — co u Was?

#4
Akurat ostatnio o tym myslalem. Po latach prowadzenia lokalu wiem że detale w kuchni i obsłudze decydują czy klient wroci. Cena na ostatnim miejscu.
Odpowiedz

RE: Temat z gastronomia i horeca — co u Was?

#5
Z drugiej strony warto pamiętać ze HACCP to nie tylko przepis, to faktyczne zabezpieczenie.

Lepiej zeby kontrola sanepidu zastała dobry porzadek niż zaskoczenie. Tak czy siak warto sie zastanowić zanim się podejmie decyzję.
Odpowiedz

RE: Temat z gastronomia i horeca — co u Was?

#6
Wracam do tej rozmowy o kosztach w gastronomii, bo sytuacja od tamtego czasu się zmieniła. Ceny dostaw znowu poszły w górę, więc na nowo przeliczałam wszystkie karty dań pod kątem realnej marży. Okazało się że kilka pozycji sprzedawałam praktycznie bez zysku przez wzrost cen składników. Polecam każdemu kto prowadzi lokal robić taki przegląd przynajmniej raz na kwartał, bo koszty pełzną niezauważalnie.
Odpowiedz

RE: Temat z gastronomia i horeca — co u Was?

#7
Pani Katarzyno dokladnie, u mnie w kawiarni to samo, ceny mleka i ziarna poszly tak ze stara karta przestala sie spinac. Przeliczylam i kilka pozycji bylo praktycznie pod kreske. Bolesne ale trzeba bylo podniesc ceny, klienci troche pomarudzili ale zostali. Dzieki ze Pani o tym pisze bo latwo to przegapic
Odpowiedz