Wiele osób mówi o procedurach ale mało wie co się dzieje w praktyce gdy pracownik wpadnie w phishing. Wziąłem niedawno case studium ze swojego uniwersytetu i okazało się że połowa firm nie ma planu na wypadek wycieku danych z poczty. Hakerom wystarczy jeden wpis i mają dostęp do całej infrastruktury. Dlatego encryption i monitoring to nie paranoja ale obowiązek każdej choćby średniej firmy. Problem że to kosztuje i wymaga regularnych szkoleń - tego ludzie nie chcą słyszeć.
Pracownik kliknął w phishing, a potem co w praktyce? |
|
Pytanie mam - czy firma musi się ubezpieczyć na wypadek cyber-incydentu czy do tego jeszcze nie doszły w Polsce ustawy? U nas czasami mam dostęp do systemów podatkowych i sama się zastanawiam co by było, gdyby doszło do ataku.
u mnie w e-commerce bylo kilka razy ze jakis mail podejrzany wpadl i wszyscy sie zestresowali. nigdy nie bylo takiego planu czy procesu, po prostu panika. w tym roku szukam praktykanta co by sie tym zajal bo sama tego nie ogarniam a to robi sie wazne.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


