Ostatnio mieliśmy sytuację gdzie nowy pracownik kliknął w phishing i zaczął się chaos, więc pomyślałem że warto o tym pogadać. Spędziłem już z 10 lat walcząc z takimi rzeczami, więc może mogę się podzielić. Backup danych - to nie nudziarstwo, to moja praca. Spotkałem firmy które omal nie padły bo ich zabezpieczenia były jak papier. Co wy robicie, jak edukujecie zespół?
Bezpieczeństwo danych pracownika - jak faktycznie wygląda w praktyce? |
|
W budownictwie dokładnie to samo widzę. Ludzie pracują szybko, nie czytają instrukcji, a potem dziwią się że coś poszło źle. Protokoły bezpieczeństwa czasem są żmudne, ale działają kiedy trzeba. Zawsze mówię - lepsze nudziarstwo i spokój, niż zamieszanie i ruina. To prawda w każdej branży.
To bardzo ważne zagadnienie. U nas w firmie robiliśmy co miesiąc testy phishingowe - na początku połowa ludzi wklepywała hasła w fałszywki, ale po 3-4 miesiącach nauka zaczęła działać. Wrażliwość na bezpieczeństwo to umiejętność, którą warto trenować regularnie.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


